Początek roku akademickiego to trudny czas zarówno dla osób rozpoczynających naukę, jak i dla właścicieli kawalerek do wynajęcia. W pierwszej kolejności studenci starają się dostać do akademika. Nie jest to jednak proste, gdyż akademiki cieszą się ogromną popularnością. Głównie ze względu na niewygórowaną cenę. Większości pozostaje więc przeglądanie gazet z ogłoszeniami. W niektórych powstają nawet specjalne rubryki pn. „Mieszkania dla studentów”. Najpopularniejsze są kawalerki, gdyż większość osób jeśli już musi zapłacić za mieszkanie, to woli je zajmować samemu i nie krępować się obecnością obcych ludzi. Innym rozwiązaniem są stancje lub pokoje wynajmowane przy rodzinach. Młodzi korzystają z nich na początku nauki, a potem szukają samodzielnego lokum. Mieszkania dla studentów rozchodzą się bardzo szybko, gdyż są dość dobrze rozreklamowane. Wynajmujący ogłaszają się w lokalnej prasie, gazetach bezpłatnych oraz na uczelniach. Niekiedy mieszkania dla studentów można znaleźć w internecie lub… na przystankach autobusowych. Jesienią wiaty autobusowe są po prostu poobklejane łatwo zdzieralnymi ogłoszeniami z numerami telefonów. Możliwości jest wiele. I to na każdą kieszeń!
Kuchnia dla studentów powinna być zdrowa, pożywna a w dodatku niedroga. Wie o tym każdy kto ukończył wyższą uczelnię. Dla studentów studiów dziennych najlepszym rozwiązaniem byłyby przyuczelniane stołówki lub niedrogie bary na mieście. Niestety, i jednych, i drugich jest zdecydowanie za mało. Dlatego w cenie są przepisy na domowe, ale ekonomiczne jedzenie. W studenckiej kuchni panują głównie makarony i ryż. Najpopularniejsze jest spaghetti – danie tanie, smaczne i proste do przyrządzenia. Podobnie jak ryż zapiekany z warzywami i filetami drobiowymi, ewentualnie z dodatkiem różnorodnych sosów. Hitem jest oczywiście jajecznica, którą przyrządza się dosłownie ze wszystkim: z cebulą, boczkiem, szczypiorkiem, pomidorami, parówkami, a nawet resztkami wczorajszego obiadu. Kuchnia dla studentów obfituje również we wszelkiej maści zapiekanki, omlety, kopytka, kluski śląskie, racuchy, naleśniki czy pierogi. Z ciast preferowane są proste babki (murzynek, babka z kiśli, babka 4×4, babki piaskowe) i keksy. Komponując posiłki w studenckiej kuchni należy pamiętać, aby były one pożywne i żeby dostarczały organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Bez tego student może być wycieńczony i nie będzie miał siły się uczyć.
Kilka banków oferuje kredyty dla studentów, które są świetnym rozwiązaniem dla osób chcących się kształcić, ale nie mających na to pieniędzy. Zasady ich przyznawania są bardzo proste. O kredyty dla studentów mogą się ubiegać wszyscy żacy z uczelni publicznych i niepublicznych, uczestnicy studiów doktoranckich, słuchacze i studenci Akademii Obrony Narodowej, Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego, Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte (osoby cywilne) oraz słuchacze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej (osoby cywilne). Jedynym ograniczeniem jest konieczność rozpoczęcia studiów przed ukończeniem 25 lat. Kredyty dla studentów wypłacane są po 600 zł przez 10 miesięcy w roku, przez cały okres trwania studiów. Należy jednak pamiętać, że studia dziennie nie mogą trwać dłużej niż 6 lat a doktoranckie – 4 lata. Spłatę kredytu można odroczyć maksymalnie do 2 lat od ich ukończenia. W przypadku osób wybitnie uzdolnionych, które ukończyły szkołę wśród 5% najlepszych studentów, istnieje możliwość umorzenia kredytu. Podobnie jest w przypadku osób niepełnosprawnych i absolwentów w trudnej sytuacji życiowej. Aktualnie oprocentowanie kredytu wynosi ponad 2,4%.
Każdy potrzebuje pieniędzy i na pewno wyjątku nie stanowią studenci. Żacy, którzy często uczą się setki kilometrów od rodzinnego domu, na pewno coś o tym wiedzą. Opłata za akademik lub kawalerkę, wysokie czesne, pieniądze na podręczniki i wiele innych obowiązkowych wydatków… to na pewno nie ułatwia życia młodym ludziom. Niestety, nie wszystkich rodziców stać na to, aby utrzymać dziecko przez 5 lat na studiach. Co więc zrobić, aby przetrwać? Praca dla studentów wydaje się rozsądnym wyjściem. Oczywiście, musi być ona dostosowana do rodzaju studiów (dziennych, eksternistycznych lub zaocznych). Studenci zaoczni mogą przebierać w ofertach, gdyż zajęcia mają najczęściej w co drugi weekend, w związku z tym nauka nie stoi im na przeszkodzie do samodzielnego utrzymania się. W trudniejszej sytuacji znajdują się studenci mający zajęcia 4 czy 5 razy w tygodniu. Im pozostaje praca w barach, pizzeriach, rozdawanie ulotek czy też opieka nad dzieckiem na godziny. Niemalże codziennie w jakiejś gazecie można znaleźć dział z ofertami pracy. Część z nich skierowana jest do osób studiujących. Praca dla studentów bywa niezbędna, aby móc uczyć się dalej.
Żacy często odwiedzają kluby dla studentów, które największe oblężenie przeżywają po sesjach lub w trakcie mistrzostw piłkarskich. Każdemu należy się relaks i odpoczynek po ciężkiej pracy, a najlepiej wiedzą o tym studenci. Do najbardziej znanych warszawskich klubów studenckich należą: „Park”, „Stodoła” czy też „Proxima”. Można się w nich pobawić przy ulubionej muzyce, dobrze zjeść czy napić. W wielu klubach każdego dnia tygodnia serwowana jest inna muzyka, więc nie trzeba się obawiać np. hip - hopu, który u części osób wywołuje solidny ból głowy. Oferty klubów na wakacje również bywają ciekawe. Klub Studencki Riviera znany też pod nazwą Remont, we wtorki zachęca darmowym piwem, a w piątki i w soboty darmowym wejściem dla kobiet. Z kolei w Klubie Underground Music można wybrać się na bezpłatne imprezy, które odbywają się w niedziele i poniedziałki. Dodatkowo w Underground zabawa trwa do ostatniego gościa, a nie jak w większości innych klubów kończy się o 3 nad ranem. Kluby dla studentów są miejscami, w których można wyprawiać urodziny, sącząc ze znajomymi piwo i kołysząc się w rytm muzyki. Dodatkowym i dość istotnym atutem takich miejsc jest lokalizacja oraz dobry dojazd komunikacją miejską, nawet w późnych godzinach nocnych.
Juwenalia dla studentów to święto obchodzone najczęściej w maju. W większych miejscowościach rozpoczynają się symbolicznym przekazaniem przez prezydentów studentom kluczy do bram miast. W trakcie święta żaków organizowane są przez nich i dla nich imprezy kulturowo - sportowe.
Nazwy poszczególnych juwenaliów są różne i często zależą: od nazwy uczelni (np. Medykalia – Akademia Medyczne), miejsca (np. Kortowiada – Kortowo jest to Kampus Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego czy też ARTenalia - juwenalia dla studentów Akademii Sztuk Pięknych, Akademii Muzycznej i Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu). Główna impreza w Warszawie odbyła się 17 maja na Stadionie Syrenki. Na wieczornym koncercie zaśpiewały tam takie zespoły jak: IRA,WILKI, DŻEM. Wcześniej z Placu Teatralnego wyruszyła Wielka Parada Studentów, którzy maszerując przez miasto dotarli na Pole Mokotowskie, gdzie odbyły się rockowe koncerty. W trakcie święta studentów każdy znajdzie coś dla siebie. Poza zabawą na koncertach można pokonać strach skacząc na bungee, spróbować swych sił na ścianie wspinaczkowej czy też obejrzeć pokazy sztuk walki. Juwenalia dla studentów to czas zabawy i chwilowego zapomnienia o nauce. Wszystko po to, aby z nowymi siłami stanąć do egzaminacyjnej (czasami bardzo nierównej) walki.
Dom studencki nazywany jest potocznie akademikiem. Nazwa ta wywodzi się od pierwszego domu akademickiego powstałego w Polsce w latach dwudziestych ubiegłego stulecia. Mowa o jednym z domów studenckich Politechniki Warszawskiej, który mieści się przy pl. Narutowicza. Gdy powstał ten budynek to nazwano go Akademik. Do dziś dnia nazwa ta nie została zmieniona i studentom trudno zrozumieć nazwę Dom Studencki: Akademik, gdyż słów tych używają zamiennie. Być może dlatego społeczności akademickiej budynek ten znany jest jako Alcatraz. W Warszawie większość państwowych uczelni jak i część prywatnych ma swoje akademiki dla studentów. Do najliczniejszych należą domy studenckie Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Warszawskiego czy też Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Standardy w poszczególnych akademikach są zróżnicowane. Domy studenckie wybudowane w drugiej połowie XX w., mimo licznych remontów, nie dorównują tym z XXI w. Nowe akademiki dla studentów oznaczają m.in. kuchnię i łazienkę przypadającą na dwa pokoje połączone korytarzem (zwane segmentem), a nie jak to bywa w starszych - na pół piętra. Chociaż standardy domów studenckich są różne, to akademiki są świetnym rozwiązaniem dla studentów zamiejscowych oraz tych, których nie stać na wynajęcie kawalerki lub całego mieszkania